niedziela, 4 września 2016

LĘKI, UCIECZKI, PRZESTOJE...


"Kochać znaczy wytrwać i zostać. Kochać znaczy opuścić świat fantazji i wejść w świat, w którym możliwa jest trwała, realna miłość. Twarzą w twarz, kość w kość, miłość pełna oddania. Kochać znaczy zostać, kiedy każda komórka woła "uciekaj!".
Clarissa Pinkola Estes














***

wtorek, 19 lipca 2016

TWÓRCZOŚĆ

"Być może to jest największe dobrodziejstwo płynące z twórczości: dzięki całkowitemu zaabsorbowaniu naszej uwagi na krótką magiczną chwilę może tymczasowo uwolnić nas od okropnego brzemienia bycia tym, kim jesteśmy. A co najlepsze, po takiej twórczej przygodzie pozostaje ci pamiątka, czyli to, co zrobiłeś - coś, co będzie ci zawsze przypominać o krótkim, lecz znaczącym kontakcie z natchnieniem."
Elizabeth Gilbert WIELKA MAGIA














***

wtorek, 5 lipca 2016

STRATY

„Straty stanowią część naszego życia – są powszechne, nieuniknione     i nieubłagane. Są konieczne, gdyż tracąc coś, rezygnując z czegoś i zostawiając coś za sobą, wzrastamy” 
Judith Viorst









***

sobota, 2 lipca 2016

ANIOŁ


"Każde źdźbło trawy ma swojego anioła,
 który pochyla się nad nim i szepcze: "Rośnij, rośnij".
Talmud



***

poniedziałek, 27 czerwca 2016

OBECNOŚĆ

"Najpiękniejszym prezentem, 
który możemy dostać jest człowiek, który jest. 
Który daje swoją obecność. 
Który odbiera telefon. 
Który dotrzymuje słowa. 
Każda miłość zaczyna się od obecności i do obecności się sprowadza."
Katarzyna J.Markiewicz




















***



poniedziałek, 6 czerwca 2016

PRZEDE WSZYSTKIM

"Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogół niewolnikami konwenansów. Ktoś im powiedział, ze powinni być tacy i tacy, i starają się być takimi aż do śmierci, nie wiedząc nawet, kim byli i są naprawdę. Nie są więc nikim i niczym, postępują niejednoznacznie, niejasno, chaotycznie. Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą"
Milan Kundera









***


sobota, 14 maja 2016

WŁASNA RECEPTA



"Doszedłem do wniosku, że w życiu nie ma żadnych ustalonych zasad. Robisz to, co musisz, żeby przetrwać. Jeśli to oznacza ucieczkę od miłości twojego życia, żeby zachować zdrowie psychiczne, to tak robisz. Jeśli to oznacza złamanie czyjegoś serca, żeby nie złamało się twoje, robisz to. Życie jest skomplikowane - zbyt bardzo, żeby były rzeczy pewne. Wszyscy jesteśmy rozbici. Podnieś osobę, potrząśnij nią i usłyszysz grzechot ich rozbitych kawałków. Kawałków, które rozbili nasi ojcowie, nasze matki, nasi przyjaciele, znajomi albo ukochani."
Tarryn Fisher




Usłyszałam ostatnio, że są dwa rodzaje bólu. Ból, który sprawia ból i ból, który nas zmienia. I ja też myślę, że tak właśnie jest. Więc stawianie oporu nie ma żadnego sensu. Nawet więcej, gdy już się ma tego świadomość ból się zmniejsza. Zawsze mamy wybór, nawet gdy wydaje się, że go nie mamy. Zrozumiałam, że jedyne, co możemy zrobić aby nie oszaleć to po prostu to przyjąć i przeżyć, ale z łagodnością dla siebie, dobrocią, cierpliwością. Małymi kroczkami. Każdego dnia za wszelką cenę znajdywać to, co pozytywne. Robić swoje. Znaleźć własną receptę.



Nie chcę postrzegać swojego życia jako walki o przetrwanie. Biec jak opętana, bo wciąż gdzieś trzeba zdążyć, zrobić więcej, coś załatwić... Po pierwsze mam bardzo dobre życie. Po drugie nie muszę  przecież z nikim walczyć. Jestem wolna wewnętrznie, bo tak wybrałam i bardzo długo na tą wolność pracowałam, a potem jeszcze w sobie akceptowałam. Po trzecie naprawdę mam tak wiele, że starczy mi, aby się tym nasycić. Czuję pełnie, nawet gdy mam w sobie frustrację, przecież świętym mnichem nie jestem :) 



Mam pasję i to jest ogromny dar. Jestem zdrowa, to jest dar jeszcze większy. Mogę wszystko.
***